Dziś mija dokładnie 10 lat od uruchomienia bloga smartcity-expert.eu.

Piszę te słowa szykując się na wyjazd do Barcelony, gdzie po raz kolejny będę uczestniczył w Smart City Expo World Congress. To chyba całkiem odpowiednie okoliczności, żeby na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz i przede wszystkim podziękować.

Dziesięć lat. W świecie danych i technologii to naprawdę szmat czasu. W skali historii miast to jak mgnienie oka, ale dla mnie ta dekada to kawał życia, wiele doświadczeń i spotkań z niesamowitymi ludźmi.

Kiedy zakładałem bloga, byłem trochę na zawodowym rozstaju dróg. Miałem już za sobą lata pracy z samorządami i współtworzenia firmy doradczej zajmującej się systemami informacji przestrzennej. Dotychczasowa formuła działalności się wyczerpywała, a ja szukałem dalszej drogi. Chciałem szerzej wykorzystać zdobyte doświadczenia
i rozwijać to, co najbardziej mnie interesowało.

W pracy z miastami widziałem ogromny potencjał w zastosowaniach geoinformacji i danych, integracji i wdrażania technologii, które mają sens. Jednak obserwowałem również niską świadomość ich zastosowań, wiele barier, trudności we współpracy między jednostkami czy presję dostawców technologii, których propozycje nie zawsze uwzględniały rzeczywiste potrzeby i możliwości samorządów.

Sam zawsze patrzyłem na miasto szeroko: przez wzajemne zależności między jego obszarami, ludźmi, instytucjami, danymi i rozwiązaniami.
W dużej mierze ukształtowały mnie interdyscyplinarne studia z zakresu gospodarki przestrzennej (a w praktyce z samorządu terytorialnego). Smart city było więc dla mnie naturalnym kierunkiem rozwoju. Rozumiałem je jako metody zintegrowanego zarządzania miastem, które rozwija się w sposób zrównoważony, lepiej gospodaruje zasobami
i odpowiada na potrzeby mieszkańców. Technologia miała pomagać
w realizacji tych celów.

Blog powstał z chęci dzielenia się takim spojrzeniem, doświadczeniami i przemyśleniami. Chciałem pisać o możliwościach, ale też o warunkach, które trzeba spełnić, żeby te możliwości wykorzystać: o danych, zarządzaniu, współpracy, kompetencjach i udziale mieszkańców w kształtowaniu swoich miast… to wszystko z uwzględnieniem realiów polskiego samorządu. Przez ostatnie lata poszerzała się moja perspektywa, przybywało doświadczeń i nowych rozwiązań, ale powyższe tematy nadal są aktualne, a cel pisania tego bloga nadal jest ten sam: poprawa jakości życia, wzmacnianie sprawczości mieszkańców i odpowiedzialny rozwój miast.

Przez tę dekadę w samych miastach również zmieniło się naprawdę dużo.

Wiem, wiem… często narzekamy. Na silosy, niewykorzystany potencjał danych, trudności organizacyjne, rozwiązania, które nieco lepiej wdrożone mogłyby przynieść większe korzyści. Sam również o tym piszę
i mówię. Ale kiedy porównuję dzisiejsze miasta z tymi sprzed dziesięciu lat to widzę ogromny postęp. Zmieniła się świadomość, przybyło kompetencji i doświadczeń. Zrealizowano wiele wartościowych wdrożeń i projektów, powstało wiele świetnych zespołów i inicjatyw. Miasta są ze sobą znacznie lepiej połączone, chętniej wymieniają się wiedzą
i korzystają ze swoich doświadczeń. Coraz częściej rozmawiamy o tym, jak wykorzystać dane w konkretnej decyzji, jak poprawić usługę czy usprawnić codzienną pracę, a nie o tym czym są dane.

W tym czasie zmieniały się kadencje włodarzy, priorytety, dostępne narzędzia i wyzwania. Tym bardziej doceniam ludzi, którzy konsekwentnie budują w miastach kompetencje i zdolność do współpracy. Często wykonują ogromną pracę, której efekty nie są szczególnie widowiskowe: porządkują dane, uzgadniają procesy, przekonują współpracowników, dbają o ciągłość działania. Miałem przyjemność poznać wiele takich osób i z wieloma współpracować. To jedna z największych wartości tej dekady. Bardzo Wam wszystkim dziękuję! Cieszę się, że mogłem dołożyć swoją cegiełkę do rozwoju tego środowiska i sposobu myślenia o miastach.

Dzięki blogowi zmieniło się także moje życie.

Poznałem niesamowitych ludzi. Miałem przyjemność i zaszczyt współpracować ze świetnymi ludźmi, zespołami, miastami, instytucjami i organizacjami. Uczestniczyłem w projektach wdrożeniowych, edukacyjnych i badawczo-rozwojowych, prowadziłem szkolenia
i warsztaty, występowałem na konferencjach i moderowałem debaty eksperckie w Polsce i Europie.

Dzielenie się wiedzą przybierało z czasem kolejne formy. Miałem zaszczyt współtworzyć podręczniki dla samorządów „Zarządzanie danymi w miastach” oraz „Dane miejskie w praktyce”. To dla mnie ważne doświadczenia: wspólnie z innymi autorami porządkowaliśmy wiedzę i przekładaliśmy ją na wskazówki, z których mogą korzystać pracownicy miast.

Ważną częścią tej drogi była też praca nad rozwojem kompetencji: koordynowanie merytoryczne kursów, doradztwo, zajęcia akademickie, warsztaty i szkolenia. W takich spotkaniach szczególnie cenię możliwość wspólnej pracy nad konkretnymi wyzwaniami. Pytania i doświadczenia uczestników wielokrotnie pomagały mi spojrzeć na omawiane zagadnienia z innej perspektywy.

Z czasem coraz ważniejsze stało się dla mnie również tworzenie przestrzeni do rozmowy i wymiany doświadczeń. Stąd radość ze współtworzenia podcastu MiastoLogicznie czy współorganizacji konferencji „Inteligentna, zrównoważona i cyfrowa ulica”. Bardzo cenię spotkania, podczas których samorządowcy, eksperci, naukowcy
i przedstawiciele firm mogą wspólnie zastanowić się nad problemem
i poszukać sposobów jego rozwiązania. Nie podejmuję się policzenia wszystkich wydarzeń, spotkań i kilometrów w podróży. Zresztą pewnie i tak bym się pomylił 🙂

Wciąż natomiast trochę mnie zaskakuje liczba osób, które chcą poświęcić swój czas, żeby przeczytać albo posłuchać tego, co mam do powiedzenia. Ogromną satysfakcję dają mi rozmowy, w których ktoś docenia artykuł, dzieli się refleksją po moim wystąpieniu, wraca do moderowanej przeze mnie debaty albo nawiązuje do odcinka podcastu. Każdy taki sygnał daje mi energię do dalszego działania. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata czytali, słuchali, komentowali i udostępniali moje materiały: za pytania, dyskusje, również te trudne oraz dzielenie się własnymi doświadczeniami.

Łączenie pracy wdrożeniowej, doradztwa i edukacji pozwalało mi sprawdzać własne przekonania w praktyce. Z czasem jeszcze mocniej doceniłem znaczenie lokalnego kontekstu, przywództwa, cierpliwości
i konsekwencji. Także tego, ile wysiłku wymaga przełożenie dobrego pomysłu na trwałą zmianę w codziennym funkcjonowaniu urzędu czy miejskiej jednostki.

Szczególną satysfakcję dawały mi również kolejne partnerstwa bloga ze Smart City Expo World Congress w Barcelonie. Możliwość uczestniczenia w tej międzynarodowej wymianie doświadczeń, przybliżania jej polskim czytelnikom i pokazywania polskich osiągnięć jest dla mnie ważną częścią historii tego bloga.

Tegoroczny wyjazd do stolicy Katalonii ma jeszcze jeden szczególny wymiar. Po raz pierwszy podczas kongresu będzie polskie stoisko narodowe. O taką wspólną obecność apelowałem nie raz i nie dwa. Poświęciliśmy temu również jeden z odcinków MiastoLogicznie, rozmawiając o tym, dlaczego warto wspólnie pokazywać światu polskie rozwiązania, kompetencje i doświadczenia. Bardzo się cieszę, że w tym roku to się wydarzy. Mamy czym się dzielić i co pokazać. Tym większą mam satysfakcję, że będę mógł aktywnie uczestniczyć w programie polskiego stoiska – w prezentacjach i panelach dyskusyjnych. To dla mnie bardzo miły akcent tej rocznicy.

Szczególnie dziękuję wszystkim miastom i ich przedstawicielom,
z którymi miałem przyjemność współpracować. Miałem i mam szczęście pracować z ludźmi z pasją, którzy z ogromnym zaangażowaniem zmieniają swoje miasta. Z bliska widziałem Waszą determinację i codzienny wysiłek wkładany w poprawę ich funkcjonowania. Dziękuję za zaufanie, otwartość i możliwość wspólnego działania na rzecz Waszych miast i ich mieszkańców. Bardzo wiele się od Was nauczyłem.

Dziękuję również wszystkim, z którymi współpracowałem przy projektach, wdrożeniach, publikacjach, szkoleniach, wydarzeniach i podcaście. Za wspólną pracę, różne perspektywy i wzajemne inspiracje. Za rozmowy, które pomagały mi lepiej rozumieć miasta i za energię do podejmowania kolejnych wyzwań.

Po dziesięciu latach nadal mam dużą ciekawość tego, co przed nami. Możliwości wykorzystania danych i technologii są coraz większe, a miasta potrzebują wiedzy, kompetencji i dobrych decyzji, żeby z nich korzystać i zmierzać w kierunku zrównoważonego i inteligentnego rozwoju. Wciąż chcę o tym pisać, rozmawiać i uczestniczyć w tej zmianie. Do zobaczenia więc na kolejnych wydarzeniach, do posłuchania w kolejnych podcastach i do przeczytania w kolejnych artykułach!

Szymon Ciupa